Pani Papierek

  • Home
  • Książkach
    • Azjatyckie
    • Naukowe
    • Gatunkowe
      • Fantastyka
      • Kryminał
  • Filmach
  • Korei
    • 한국어
    • Ciekawostki
  • Instagram
  • Współpraca

 


Po raz czwarty Toshikazu Kawaguchi udowodnił, że doskonale "czuje" uzdrawiające powieści spod znaku Iyashikei. Każda kolejna odsłona serii "Zanim wystygnie kawa" ma dla mnie ten czar; spokojne tempo i powtórzenia zasad związanych z podróżami w czasie nadają całości pewien rytm, a poszczególne historie są poruszające. Ten tom - zgodnie z tytułem - tematyzuje motyw pożegnania. I choć obowiązuje zasada, że teraźniejszości nie da się zmienić wizytą w przeszłości, to na kartach powieści okazuje się, jak odpowiednie pożegnanie pozwala odnaleźć spokój ducha. Nawet jeśli nie przywróci to życia zmarłym, to pozwoli żyć pełnią życia tym, których wcześniej blokowały wyrzuty sumienia. Każdy tom powieści można czytać niezależnie - możecie odwiedzić niezwykła kawiarnię po raz pierwszy z "Zanim się pożegnamy" lub czytać po kolei i obserwować rozwój warsztatu autora. Najbardziej przejmującą i wzruszającą opowieścią w "Zanim się pożegnamy" jest historia kobiety, która pragnęła pożegnać się ze swoim psem - trzeba być z kamienia, aby nie płakać podczas czytania! Na szczęście każda z historii przynosi ostatecznie spokój, a książka, tak jak jej poprzedniczki, niezwykle koi.

Uzdrawiająca moc literatury

Azjatyckie healing novels stanowią przykład literatury, w której ważniejsze niż literacki kunszt jest oddziaływanie na odbiorcę. Można tym powieściom zrzucić zbytnią prostotę, brak psychologicznej głębi postaci, powtarzalność - ale ich sens kryje się gdzie indziej. Od samych postaci ważniejsze są ich zmartwienia, wywołujące smutek; rozwiązania zaś często niesie spojrzenie w głąb siebie i pogodzenie się z przeszłością, by w końcu odnaleźć spokój ducha i szczęście. Kojące oddziaływanie healing novels jest ważne w Azji Wschodniej, gdzie kultura nakazuje ukrywać prawdziwe uczucia i stawiać kolektyw ponad siebie; gdzie jednocześnie obecny jest wyścig szczurów i przesadny konsumpcjonizm. Tęsknota za spokojem i spojrzeniem w głąb siebie, pogodzeniem się z własnymi uczuciami znajduje ujście w healing novels.

Siła oddziaływania serii "Zanim wystygnie kawa" kryje się w ogromnej prostocie codzienności połączonej z odrobiną nostalgii i magii. Mała, staroświecka kawiarnia funkcjonuje jako przestrzeń , w której niemożliwe staje się możliwe. Klienci kawiarni, których historie splatają się w książce, mogą podróżować w czasie, by powiedzieć to, czego nie zdążyli, ale zawsze w ramach jasno określonych zasad – i to właśnie te ograniczenia sprawiają, że emocjonalne napięcie pozostaje tak intensywne. Podróż w czasie, w której nie można zmienić teraźniejszości jest tak naprawdę metaforą podróży w głąb siebie, by pogodzić się ze swymi uczuciami, wywołanymi traumatycznym wydarzeniem związanym z bliską osobą - jej śmiercią, chorobą, odejściem. 

Jak filiżanka kawy

Czytając czwarty tom serii utwierdziłam się w przekonaniu, że kawa znaczy tutaj coś więcej niż tylko napój. Bohaterowie powieści – zarówno nowi, jak i powracający z poprzednich części – są narysowani z wielką czułością, a ich dylematy są oddane z empatią, ale bez zbędnego sentymentalizmu. Czytelnik może utożsamić się z ich pragnieniami związanymi z podróżą w przeszłość, czy to wyrażenia miłości, przeprosin, czy ostatniego pożegnania. Każda historia jest jak filiżanka kawy: zarówno gorzka, jak i słodka, pozostawiająca długi posmak refleksji.

Uniwersalność z odrobiną japońskości

"Zanim się pożegnamy", tak jak i cała seria, to prosta powieść dotykająca uniwersalnych treści. Tęsknota, miłość, pożegnanie - związane z poczuciem nierozwiązanej sprawy z przeszłości - są czymś bliskim większości ludzi, niezależnie od miejsca zamieszkania. Codzienność naszych bohaterów nie jest ściśle związana z Tokio i akcja mogłaby dziać się w dowolnym miejscu na ziemi. Nie oznacza to jednak, że w powieści nie odnajdziemy niczego typowo japońskiego, jak chociażby towarzyszące lekturze uczucie nostalgii i kontemplacji. Książka subtelnie odzwierciedla również japońskie wartości kulturowe, takie jak znaczenie harmonii wa (dążenie do spokoju i równowagi w relacjach) oraz świadomość przemijania mono no aware (powiązanie piękna z przemijaniem i melancholią). Te koncepcje, choć zakorzenione w japońskiej tradycji, rezonują jednak uniwersalnie, jako doświadczenia typowe dla człowieka.

Dla miłośników książkowych otulaczy

Chociaż "Zanim się pożegnamy" jest niewątpliwie poruszająca, jej epizodyczna struktura może wydać się niektórym czytelnikom płytka (nie wchodzimy w głębię psychologiczną postaci, które raczej reprezentują pewne archetypy relacji np: matka-dziecko, córka-ojciec), a powtarzanie reguł podróży w czasie irytujące. Ścisłe przestrzeganie zasad przenoszenia się w przeszłość, choć kluczowe dla integralności narracji, czasami ogranicza spontaniczność opowiadanych historii, które zawsze przebiegają w określony sposób. Niemniej jednak fani serii oraz osoby zaznajomione z nurtem Iyashikei prawdopodobnie uznają te aspekty za element uroku książki, a nie jej wady - i ja się właśnie do tej grupy zaliczam.

Słowem podsumowania...

"Zanim się pożegnamy" to świetna kontynuacja serii, uosabiająca istotę powieści uzdrawiających. Delikatnie zachęca czytelników do refleksji nad własnym życiem, naprawy zerwanych więzi oraz przyjęcia nieuchronności pożegnań. W świecie, który często pełen  jest pośpiechu, seria "Zanim wystygnie kawa" oferuje literackie ukojenie i przypomina, że choć kawa szybko stygnie, jej smak długo pozostaje w pamięci – jak najcenniejsze wspomnienia. Jestem oczarowana tą serią, która stanowi dla mnie literacki wyznacznik Iyashikei.

 


"Opowieść księgarki z Tokio" to kolejna japońska powieść z nurtu iyashikei (healing) - "uzdrawiających" tekstów kultury (nie muszą być to wyłącznie książki!), które mają jeden cel: przynieść poczucie spokoju, pewnej ulgi emocjonalnej; innymi słowy ma koić odbiorców. Powieści z tego gatunku potrafią być schematyczne - opierają się często na motywie "okruchów życia", codziennych sytuacji, w których bohaterowie czują się zagubieni. Jednak na swej drodze odnajdują niezwykła kawiarnię/księgarnię/bibliotekę, a interakcja z tym miejscem/właścicielem pozwala bohaterom spojrzeć na życie inaczej, odnaleźć spokój. Ważniejsza jest tutaj atmosfera  i jednostkowe doświadczenie naszego bohatera (często pewnego archetypu, z którym czytelnik może się utożsamić) niż rozbudowana fabuła. Ważne jest, by w jakiś sposób lektura takiej książki podnosiła na duchu, dawała nadzieję, że jakoś się ułoży. Jak zatem w te ramy wpisuje się "Opowieść księgarki z Tokio"?

To powieść, która wiele czerpie z iyashikei, ale ma w sobie ciekawy twist: tym razem to nie postacie wchodzące w kontakt z księgarką wychodzą na pierwszy plan, ale ona sama. Nie skupiamy się tutaj na problemach osób, które nasza tytułowa księgarka poznaje, ale jej własnej drodze do "uzdrowienia" poprzez relacje z innymi. Nanako znalazła się na życiowym zakręcie: jej małżeństwo się rozpada, a praca w księgarni nie daje już takiej sytuacji. Kobieta czuję potrzebę zmian, otwarcia się na nowe doświadczenia - a przecież nie jest to wcale łatwe. Spontanicznie postanawia zapisać się do portalu randkowego, który umożliwia spotykanie nieznajomych. Nanako nie chce jednak randkować, a zwyczajnie poznawać ludzi - i poprzez te relacje otworzyć siebie. Kobieta, mająca ogromną pasję do książek, postanawia wykorzystać te krótkie, trzydziestominutowe spotkania, by dowiedzieć się czegoś o drugiej osobie i zaproponować jej książkę do przeczytania - ale także wynieśc coś dla siebie z kązdego takiego spotkania. Celem kobiety nie jest odnalezienie miłości, a raczej nawiązanie kontaktów, relacji. Całości smaczku dodaje fakt, że jest to powieść autobiograficzna, która zaczęła się od wpisów na stronie internetowej, które przyciągnęły uwagę Japończyków.

"Z czasem moje polecanie książek przybrało taką właśnie formę. Najpierw mówiłam o uroku danej osoby. Potem łączyłam ten urok z książką, którą chciałam polecić. Opowiadałam, co może dać tej osobie. Wydawało mi się, że nawet ta "nieprzeczytana jeszcze" książka może kiedyś stać się talizmanem dla konkretnego człowieka."

W książce tej mamy zatem niekonwencjonalne podejście: nasza postać, która ma nieść ukojenie innym (poprzez polecanie książek dopasowanych do ich sytuacji życiowej), sama przeżywa nietypową podróż. Pomysł wyjściowy - połączenie randkowania z polecaniem książek również jest intrygujący. Szczególnie, że na swej drodze Nanako spotka różnych ludzi - od mężczyzn zainteresowanych tylko seksem po osoby, które rzeczywiście liczą na polecenie książek, wierząc, tak jak nasza księgarka, w moc literatury. Odpowiednia książka we właściwym momencie może zdziałać cuda, niepotrzebna jest tu żadna magia! Na kartach powieści autorka zastanawia się nad znaczeniem odpowiednio dobranych książek, tak by stały się przewodnikami, towarzyszami na całe życie odbiorcy. Dotyka także kwestii samego polecania, gdzie nie wystarczy powiedzieć "to dobra książka", ale należy się pochylić nad tym, dlaczego będzie dobra dla tej konkretnej osoby.

Jednocześnie "Opowieść księgarki z Tokio" ma w sobie wiele charakterystycznych cech iyashikei. Jedną z nich jest uniwersalność. W zakresie tematycznym książka porusza takie uniwersalne kwestie jak miłość, samotność, życiowy kryzys (w małżeństwie, w pracy), czy w końcu pokonanie nieśmiałości i nawiązywanie nowych znajomości. Osoby, które napotyka na swej drodze Nanako prezentują pewne problemy - nie ma tu miejsca na zagłębianie się w ich rys psychologiczny. 

Siłą tej powieści jest właśnie droga naszej bohaterki: droga ku otwartości na nowe doświadczenia, ale także na odkrywanie samej siebie. Na zastanowienie się, czego pragnie, co jej daje szczęście. Drugim zaś filarem jest wiara w moc książek jako mostu łączącego ludzi - nawet w czasach szybkich znajomości online. Istotne jest także miejsce, czyli księgarnia. Nie chodzi jednak o jedną konkretną księgarnię, ale atmosferę, której bohaterka poszukuje: otoczenia książek oraz pasjonatów czytania. W odpowiedniej księgarni można być sobą, można się "zresetować", jak ujmuje to sama bohaterka. 

Całość napisana jest w bardzo prosty sposób; co więcej - w odróżnieniu od wielu innych książek tego nurtu - nie ma tu zbyt wielu "prawd objawionych" w postaci komfortowych haseł - gotowych cytatów do zawieszenia nad łóżkiem. Chociaż opowiada o roku z życia tytułowej księgarki, nie uniknęła typowej dla  iyashikei powtarzalności, związanej z 70 spotkaniami i poleceniami książek (choć bardzo różnorodnych tematycznie).

"Opowieść księgarki z Tokio" nie jest powieścią bardzo zapadającą w pamięć, wstrząsającą czytelnikiem - bo i nie o to chodzi w tego rodzaju książkach. Ważne jest to uczucie ukojenia w trakcie lektury - pewien optymizm bijący ze stron, mówiący o tym, że mimo kryzysu można odnaleźć spokój - i to w stylu japońskim: cichy, związany z codziennym życiem, bez fajerwerków i obrotów o sto osiemdziesiąt stopni. Mnie takie ukojenie przyniosła - miło było wraz z autorką zadumać się nad znaczeniem polecania książek i poszukiwania relacji. Minimalistyczny styl idzie tutaj w parze z introspekcją - skupieniem się na wewnętrznej przemianie bohaterki w życiu codziennym. Jeśli jesteście miłośnikami dramatycznych historii, to ta książka nie jest dla Was. Jeśli czujecie przesyt japońskimi healing novels, "Opowieść księgarki z Tokio" nie oferuje większej oryginalności. Ale jeśli szukacie książki, która pozwala na zwolnienie tempa, na łagodniejsze spojrzenie na życie, przypominającą o docenianiu piękna zwykłych chwil i małych zmian - to warto sięgnąć po ten autobiograficzny bestseller z Japonii.

Nanako Hanada "Opowieść księgarki z Tokio" (2018)
Polskie wydanie: Relacja (2024)
Starsze posty Strona główna

ABOUT AUTHOR

안녕하세요! Z wykształcenia doktor nauk politycznych i magister filmoznawstwa, hobbistycznie zapalona czytelniczka! Zapraszam na bloga o książkach, filmach oraz Półwyspie Koreańskim - czyli moich największych pasjach!

Categories

  • abyssos 1
  • agora 2
  • akurat 2
  • albatros 4
  • artrage 2
  • azjatyckie 91
  • beYA 1
  • bliski wschód 1
  • Books4YA 4
  • chiny 11
  • ciekawostki 7
  • copernicuscenterpress 2
  • cyberpunk 1
  • czarna owca 1
  • czarne 3
  • czytelnik 1
  • dark academia 1
  • dark fantasy 7
  • dialog 8
  • dlaczemu 2
  • dolnośląskie 1
  • dystopia 4
  • esej 4
  • europa wschodnia 1
  • fabryka słów 115
  • fae 1
  • fantastycznyorient 18
  • fantastyka 188
  • filia 2
  • film 3
  • filtry 1
  • format 1
  • foxgames 1
  • galeriaksiążki 1
  • gra książkowa 1
  • gramatyka 3
  • groza 19
  • harde 1
  • healing novel 6
  • hi:story 1
  • horror 19
  • idiom 3
  • indie 5
  • indonezja 1
  • instagram 5
  • iyashikei 2
  • jaguar 2
  • japonia 36
  • kdrama 1
  • kirin 7
  • klasyka 1
  • komedia kryminalna 5
  • komiks 3
  • korea 45
  • koreański 9
  • kryminał 24
  • krytyka polityczna 1
  • książki 188
  • kwiaty orientu 2
  • literatura dziecięca 5
  • literatura młodzieżowa 30
  • literatura piękna 21
  • literatura podróżnicza 2
  • luna 1
  • marginesy 2
  • matronat 1
  • mitologia 2
  • mova 3
  • mustread 2
  • muza 5
  • naukowe 8
  • new adult 3
  • nonfiction 8
  • nowa baśń 14
  • nyks 1
  • obyczajowa 1
  • papierowyksiężyc 2
  • patronat 4
  • planetaczytelnika 1
  • podróżnicza 1
  • powieść gotycka 2
  • powieść historyczna 12
  • prószyński 5
  • przygodowa 1
  • recenzja 175
  • relacja 7
  • replika 4
  • reportaż 14
  • retelling 1
  • retrobuki 18
  • romans 7
  • romantasy 1
  • sensacja 2
  • sf 20
  • słownictwo 8
  • space opera 1
  • sqn 6
  • szczeliny 2
  • świat książki 1
  • tajfuny 1
  • tajwan 2
  • thriller 7
  • urban fantasy 15
  • uroboros 13
  • vesper 3
  • w.a.b. 5
  • warbook 9
  • weird fiction 1
  • weneedya 2
  • western 1
  • wielka litera 1
  • wietnam 1
  • wydawnictwo ix 1
  • wydawnictwo kobiece 1
  • wydawnictwo literackie 2
  • wydawnictwo mięta 7
  • Wydawnictwo Noir sur Blanc 1
  • wydawnictwo poznańskie 2
  • wydawnictwo spisek pisarzy 1
  • wydawnictwo wab 2
  • wydawnictwo wilga 1
  • wydawnictwonoca 1
  • wyszukane 1
  • yaponia 3
  • you&ya 15
  • youngadult 26
  • yumeka 6
  • zielona sowa 2
  • znak 13
  • zygzaki 1

Matronat

Matronat
Trylogia Hierarchia magii

Matronat

Matronat
Trylogia Magów szkła

POPULAR POSTS

  • Smocza perła - recenzja
  • Pięć małych świnek (recenzja)
  • Naturalista (recenzja)
  • Gwiazdy w łańcuchach
  • #retrobuki 2000-2009
  • Muzyka otchłani
  • Polka w Korei (recenzja)
  • Space Sweepers (승리호)
  • Bogowie otchłani
  • Koreańskie społeczeństwo - przewodnik po książkach
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Blog Archive

Ważne

Wszystkie zamieszczone tutaj teksty oraz grafiki są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej zgody.

FOLLOW ME @ INSTAGRAM

Gdzie mnie znaleźć

  • Instagram
  • Lubimy czytać
  • Goodreads

Featured Post

#retrobuki

Copyright © 2016 Pani Papierek. Created by OddThemes