Pani Papierek

  • Home
  • Książkach
    • Azjatyckie
    • Naukowe
    • Gatunkowe
      • Fantastyka
      • Kryminał
  • Filmach
  • Korei
    • 한국어
    • Ciekawostki
  • Instagram
  • Współpraca


"Baśniowy świat każdego kraju na Ziemi jest starszy i być może trwalszy niż ten, który widzimy, czujemy i po którym stąpamy. Opowiadam więc w tej książce o ludowej tradycji Koreańczyków i o zwyczajach szczególnego rodzaju duszków zamieszkujących Krainę Porannego Blasku". Tymi słowami William Elliot Griffis otwiera "Korean Fairy Tales" (1922), w Polsce wydane pod tytułem "Bajki i baśnie koreańskie" (2024). Jest to interesujący zbiór bajek połączonych z pewnymi spostrzeżeniami autora, który zainteresował się Koreą przebywając w Tokio. Tradycyjne bajki, baśnie i podania to ciekawa forma, często opierająca się przede wszystkim na kulturze oralnej - a więc posiadająca wiele wariacji. "Bajki i baśnie koreańskie" są właśnie taką wariacją, związaną nie tyle z regionem, co z samym autorem: osobą z zewnątrz (a to zawsze prowadzi do pewnych interpretacji przez pryzmat własnej kultury), która pozyskała ich treść pośrednio (Griffis opublikował zbiór przed wizytą na Półwyspie Koreańskim). Czytając je mamy wgląd w koreańską kulturę poprzez soczewki autora, który z pewnością chciał je uczynić jak najbardziej zrozumiałymi dla zachodniego odbiorcy - stąd w samych tekstach znajdują się jego uwagi wyjaśniające. Nie odziera to bajek wcale z ich magii - bajki mają to do siebie, że idealnie nadają się do ciągłych reinterpretacji, a znajdujące się w nich motywy często pojawiają się w wielu kulturach - choć nacisk może być kładziony na inne elementy. Wydanie zaprezentowane przez Yumekę jest pozycją godną uwagi - to nie tylko same tłumaczenia tekstów, ale zbiór opatrzony odpowiednim wstępem (małym zgrzytem jest tu jedynie powołanie się na japońską wikipedię) oraz przypisami, wyjaśniającymi pewne nieścisłości w znajdujące się w tekście.

"Bajki i baśnie koreańskie" składają się z 26 tekstów oraz ilustracji. Wśród nich znajdziemy zarówno bajki z kategorii opowieści niesamowitych, czyli dotyczących istot nadnaturalnych, takich jak gobliny dokkaebi, czy przypowieści inspirowane buddyzmem lub konfucjanizmem. W zbiorze nie zabrakło bajek ze zwierzętami, w tym budzącymi strach tygrysami czy pociesznymi kretami. Niektóre z bajek mają charakter wyjaśniający, np: dlaczego w Korei mężczyźni upinali włosy w kok, co symbolizuje niedźwiedź, a co tygrys; inne zaś mają być przestrogą przed nieodpowiednim zachowaniem lub przeciwnie, przedstawiać wzór właściwego zachowania. Oczywiście dziś niektóre z bajek utraciły na znaczeniu - "Podniebny most ptaków" przedstawia szlachetną miłość w czasach konfucjańskich, a dziś opiewanie takich kobiecych cnót jak służenie mężczyźnie budzi zgrzytanie zębami. Bajki odzwierciedlają jednak pewne czasy i czytane krytycznie mogą nam uzmysłowić z jakimi "naukami" i "normami społecznymi" przyszło się mierzyć kobiecym ruchom na Półwyspie Koreańskim.

"Teraz, gdy była żoną i miała własny dom, o który musiała się troszczyć, stała się niekwestionowanym wzorem kobiecości i przykładem dla wszystkich panien w Korei. Oprócz staranności w dbaniu o ubrania i jedzenie oraz dawania swoim służącym dobrego przykładu oszczędności wielce miała na względzie ich szczęście. Służyła mężowi bez chwili wytchnienia. Jej główną ambicją było wypełnienie jego życia nieustanną radością".

Większość bajek ma jednak urok krótkich opowieści z morałem lub prób wyjaśnienia pewnych zjawisk. Zdradzę, że nie brakuje i historii rodem z "Gry o tron" w stylu palenia dzieci dla zyskania przychylności losu 😅 Ogromną zaletą zbioru jest zróżnicowanie bajek, stanowiący przekrój bardzo różnych tekstów: od umoralniających baśni, poprzez zabawne historyjki o zwierzętach czy legendy o mitycznych stworzeniach i bóstwach. Warto mieć jednak na uwadze, że wybór bajek, a co za tym idzie tematów i motywów wcale nie musi być w pełni reprezentacyjny dla koreańskiego folkloru - gdyż został dokonany subiektywnie przez autora.

Z pewnością nie jest to książką, którą można traktować jako źródło wiedzy o koreańskim folklorze. Tekst ma szereg ograniczeń związanych ze sposobem ich spisania - zasłyszane opowieści z drugiej ręki czasem wydają się trochę chaotyczne, fragmentaryczne, a skierowanie ich do zachodniego odbiorcy (warto mieć to na uwadze przy czytaniu!) wymagało porównań i nie zawsze trafionych wyjaśnień autora. Należy mieć na uwadze, że "Bajki i baśnie koreańskie" są opowiedziane przez pryzmat kultury zachodniej, co w niektórych tekstach mogło prowadzić do pewnych uproszczeń i przeinaczeń. Jednocześnie redakcja dołożyła starań, aby uzupełnić tekst o niezbędne przypisy, wychodząc także na przeciw kolejnemu problemowi oryginalnego tekstu: braku spójnej transkrypcji. Jeśli podejdziemy do tej książki z pewną dozą krytycznego myślenia, zdając sobie sprawę z jej ograniczeń to okaże się ona naprawdę fascynującą lekturą: jak w czasach, kiedy Korea była dość izolowanym państwem na jej kulturę zapatrywały się osoby z zewnątrz? Czuć w tych komentarzach autora odchodzących od samej treści bajek jego fascynację Krajem Porannej Jutrzenki. Zaś bajki same w sobie są interesujące - uwielbiam czytać takie teksty z innych kręgów kulturowych i wyłapywać różnice oraz podobieństwa. To książka godna polecenia wszystkim tym, którzy również lubią czytać bajki i baśnie, a także dla osób interesujących się Azją Wschodnią.

 


Przypowieść o mnichu Hyesuku odnajdziemy w Samguk Yusa (삼국유사), jednym z najważniejszych zabytków piśmiennictwa Korei. W tej kronice spisanej przez buddyjskiego mnicha Il-yeona w XIII wieku odnajdziemy wiele koreańskich mitów i legend, często odrzucanych przez konfucjańskich uczonych. Z tego powodu dwie najważniejsze koreańskie kroniki Samguk Yusa  i Samguk Sagi, choć stawiają w centrum zainteresowania historię Silla, prezentują różne perspektywy - buddyjską i konfucjańską.

W przypowieści o mnichu Hyesuku odnajdziemy znane nie tylko z koreańskiej mitologii motywy uzyskania boskości/boskich mocy czy odejścia w niebiosa. Jest to jednak przede wszystkim opowieść, która miała na celu ukazanie konfliktu tradycyjnych buddyjskich wartości a drogi wojownika. Opowieść dotyczy Hwarang (화랑), elitarnej grupy wojowników ("rycerzy") z królestwa Silla. Choć Hwarang byli formacją militarną, to ich kodeks opierał się na naukach buddyjskich - co nakazywało szacunku dla życia innych istot. 

A zatem przejdźmy do opowieści o mnichu Hyesuku (moje tłumaczenie w oparciu przede wszystkim o Samguk Yusa (wydanie Yonsei Univesity Press z 1972 roku), a także "Myth and legends from Korea" Jamesa Graysona (Routledge, 2001).


W młodości mnich Hyesuk podążał Drogą Hwarang ze szkoły Hoserang, jednego z najbardziej uznanych stowarzyszeń Hwarang w Silla. Kiedy mistrz Hyesuka został wydalony z zakonu mnich również opuścił Hoserang i udał się w górski rejon Angang, gdzie spędził dwadzieścia lat w odosobnieniu, prowadząc religijne życie.

Pewnego dnia obok domu mnicha Hyesuka przejeżdżał kukseon (국선)* Kugam, szlachetny dowódca Hwarang. Hyesuk wybiegł na spotkanie dostojnika i pokłonił się, łapiąc konia za uzdę. 
- Panie! – odezwał się mnich. – Pozwól mi sobie towarzyszyć. Nie obawiaj się, utrzymam twoje tempo.

- Dobrze. – Zgodził się kukseon Kugam. – W takim razie ruszajmy.

Mężczyźni udali się na polowanie, a Hyesuk jak obiecał, tak dotrzymywał tempa pędzącemu po wzgórzach dowódcy. Z ich strzał zginęło wiele zwierząt – Kugam potraktował polowanie jak zawody i dokładał wszelkich starań, by przebić mnicha. Sprawiało mu to wiele radości. Gdy dopadło ich strudzenie wrócili, by ugotować mięso i odpocząć.

- Posiadam mięso jeszcze smaczniejsze niż to – powiedział mnich Hyesuk, wskazując na zastawiony stół. – Czy mogę ci je podać, panie?

- Świetnie, przynieś je – odparł zadowolony Kugam. – Mam dzisiaj dobry apetyt.

Na te słowa Hyesuk odsłonił własne udo i ostrym nożem odkroił kawałek mięsa.

- Proszę, poczęstuj się – powiedział, podając płat mięsa Kugamowi.

- Co ty wyprawiasz? – zakrzyknął zaskoczony kukseon.

Wtedy mnich Hyesuk pouczył go. -Myślałem, że jesteś prawym człowiekiem o dobrym sercu, miłosiernym dla każdej żyjącej istoty. Dlatego chciałem podążać za tobą, podziwiając twoje cnoty. Teraz jednak widzę jak okrutnym i samolubnym jesteś człowiekiem, który czerpie radość z zabijania żywych stworzeń, ranienia innych by tylko napchać swój brzuch. To nie jest droga łaskawości przynależna Hwarang. Nie zasługujesz na przynależność do naszego stowarzyszenia! – z tymi słowami na ustach mnich Hyesuk odszedł.

- Co za smutny dzień! – westchnął Kugam, czerwieniąc się ze wstydu. – Ale co to? Zjadłem swoją porcję, ale stół nadal jest pełen tych samych dań, w ogóle nie ruszonych!


Kukseon Kugam powrócił na dwór i opowiedział tą dziwną historię królowi Jinpyeongowi* z Silla. Król uznał, że Hyesuk nie może być zwyczajnym mnichem i wysłał swych urzędników, by sprowadzili go przed królewskie oblicze. Gdy urzędnik zaszedł do domu Hyesuka, ujrzał mężczyznę śpiącego w jednym łożu z kobietą. Urzędnik stanął jak wryty, nie mogąc uwierzyć własnym oczom – mnich tak bezwstydnie łamiący buddyjskie prawa! Urzędnik nie uszedł zbyt wielu kroków od domostwa, gdy spotkał na swej drodze mnicha, idącego z przeciwnego kierunku.

- Witaj dobry mnichu! – zagadnął urzędnik. – Skąd wracasz?

- Byłem w domu jednego z bogatych mieszkańców miasteczka. – Odparł Hyesuk. – Odprawiałem ceremonię pogrzebową i modliłem się za odprawioną duszę przez siedem dni. A teraz powracam do swojego domostwa w górach.


Urzędnik zdał relację królowi Jinpyeongowi, który nie wiedział co o tym myśleć. Wysłał urzędnika do miasteczka, gdzie historia mnicha została potwierdzona.

Niedługo później mnich Hyesuk zmarł, a mieszkańcy pochowali go na wzgórzu na wschód od I-hyeon. Gdy przyjaciele i mieszkańcy nadal otaczali grób zjawił się podróżny, który oświadczył, że właśnie spotkał Hyesuka po drugiej stronie wzgórza. Na pytanie podróżnika gdzie zmierza, mnich Hyesuk odpowiedział – Żyłem już zbyt długo w tych górach i teraz wybieram się w podróż.

Następnie mnich wskoczył na chmurę i wzniósł się do nieba, wypowiadając słowa pożegnania.

Po wysłuchaniu opowieści podróżnika mieszkańcy wioski natychmiast odkopali dopiero co usypany grób, by znaleźć w środku jedynie stary słomiany but mnicha. Do dziś dzień na północ od Angang znajduje się buddyjska świątynia nazwana na cześć mnicha Hyesuk-sa.


* kukseon (국선) - to tytuł nadawany przez króla wyróżnionemu wojownikowi Hwarang; kukseon miał być wzorem cnót, wyróżniającym się wojownikiem

* król Jinpyeong (진평왕) - władca z dynastii Silla, który szczególnie promował buddyzm jako religie królestwa

Opowieść ta wiąże się także z koreańskim zwyczajem pogrzebowym, w którym chowano ludzi z butami. W koreańskich muzeach można znaleźć wystawy butów odnalezionych w grobowcach. Jest to motyw pojawiający się w koreańskich tradycyjnych opowieściach - o tym jak w grobie pozostał jedynie but. Polecam artykuł na ten temat - tutaj. 



#lutywkorei to coroczna akcja prowadzona na Instagramie, podczas której poznajemy koreańską kulturę. Chociaż akcja trwa tylko miesiąc to cały rok jesteśmy #sercemwkorei - pod oboma # znajdziecie różne posty związane z Półwyspem Koreańskim.

Starsze posty Strona główna

ABOUT AUTHOR

안녕하세요! Z wykształcenia doktor nauk politycznych i magister filmoznawstwa, hobbistycznie zapalona czytelniczka! Zapraszam na bloga o książkach, filmach oraz Półwyspie Koreańskim - czyli moich największych pasjach!

Categories

  • abyssos 1
  • agora 2
  • akurat 2
  • albatros 4
  • artrage 2
  • azjatyckie 91
  • beYA 1
  • bliski wschód 1
  • Books4YA 4
  • chiny 11
  • ciekawostki 7
  • copernicuscenterpress 2
  • cyberpunk 1
  • czarna owca 1
  • czarne 3
  • czytelnik 1
  • dark academia 1
  • dark fantasy 7
  • dialog 8
  • dlaczemu 2
  • dolnośląskie 1
  • dystopia 4
  • esej 4
  • europa wschodnia 1
  • fabryka słów 115
  • fae 1
  • fantastycznyorient 18
  • fantastyka 188
  • filia 2
  • film 3
  • filtry 1
  • format 1
  • foxgames 1
  • galeriaksiążki 1
  • gra książkowa 1
  • gramatyka 3
  • groza 19
  • harde 1
  • healing novel 6
  • hi:story 1
  • horror 19
  • idiom 3
  • indie 5
  • indonezja 1
  • instagram 5
  • iyashikei 2
  • jaguar 2
  • japonia 36
  • kdrama 1
  • kirin 7
  • klasyka 1
  • komedia kryminalna 5
  • komiks 3
  • korea 45
  • koreański 9
  • kryminał 24
  • krytyka polityczna 1
  • książki 188
  • kwiaty orientu 2
  • literatura dziecięca 5
  • literatura młodzieżowa 30
  • literatura piękna 21
  • literatura podróżnicza 2
  • luna 1
  • marginesy 2
  • matronat 1
  • mitologia 2
  • mova 3
  • mustread 2
  • muza 5
  • naukowe 8
  • new adult 3
  • nonfiction 8
  • nowa baśń 14
  • nyks 1
  • obyczajowa 1
  • papierowyksiężyc 2
  • patronat 4
  • planetaczytelnika 1
  • podróżnicza 1
  • powieść gotycka 2
  • powieść historyczna 12
  • prószyński 5
  • przygodowa 1
  • recenzja 175
  • relacja 7
  • replika 4
  • reportaż 14
  • retelling 1
  • retrobuki 18
  • romans 7
  • romantasy 1
  • sensacja 2
  • sf 20
  • słownictwo 8
  • space opera 1
  • sqn 6
  • szczeliny 2
  • świat książki 1
  • tajfuny 1
  • tajwan 2
  • thriller 7
  • urban fantasy 15
  • uroboros 13
  • vesper 3
  • w.a.b. 5
  • warbook 9
  • weird fiction 1
  • weneedya 2
  • western 1
  • wielka litera 1
  • wietnam 1
  • wydawnictwo ix 1
  • wydawnictwo kobiece 1
  • wydawnictwo literackie 2
  • wydawnictwo mięta 7
  • Wydawnictwo Noir sur Blanc 1
  • wydawnictwo poznańskie 2
  • wydawnictwo spisek pisarzy 1
  • wydawnictwo wab 2
  • wydawnictwo wilga 1
  • wydawnictwonoca 1
  • wyszukane 1
  • yaponia 3
  • you&ya 15
  • youngadult 26
  • yumeka 6
  • zielona sowa 2
  • znak 13
  • zygzaki 1

Matronat

Matronat
Trylogia Hierarchia magii

Matronat

Matronat
Trylogia Magów szkła

POPULAR POSTS

  • Smocza perła - recenzja
  • Naturalista (recenzja)
  • Pięć małych świnek (recenzja)
  • Gwiazdy w łańcuchach
  • #retrobuki 2000-2009
  • Bogowie otchłani
  • Muzyka otchłani
  • Space Sweepers (승리호)
  • Dworska tancerka (recenzja)
  • Popiół i kurz (recenzja)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Szukaj na tym blogu

Blog Archive

Ważne

Wszystkie zamieszczone tutaj teksty oraz grafiki są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie bez mojej zgody.

FOLLOW ME @ INSTAGRAM

Gdzie mnie znaleźć

  • Instagram
  • Lubimy czytać
  • Goodreads

Featured Post

#retrobuki

Copyright © 2016 Pani Papierek. Created by OddThemes